Ulubione zdjęcia z 2015.

Od zawsze lubiłem tworzyć. Czy to budowle z Lego za dzieciaka czy teraz, rysując głupoty w szkicowniku. Do pewnego czasu była jednak jedna dziedzina w której nigdy się nie sprawdziłem. Nigdy nie robiłem zdjęć. A gdybym te zdjęcia robił na kliszy, zamiast lustrzanką cyfrową? Co wtedy?

Kontakt z kliszą miałem już jako małolat, bo przecież kto nie miał rodzinnego kompaktu do wakacyjnych zdjęć? Już wtedy magiczne było dla mnie to, że robi się zdjęcia aparatem, po wszystkim kliszę daje się pani w labie do wywołania, ona coś tam z nią robi i wracają do nas wydrukowane zdjęcia w kopercie.

Mój pierwszy poważniejszy aparat wpadł mi w ręce na początku marca 2015. Był to pożyczony od mojej dziewczyny Zenit 412DX, na którym samodzielnie uczyłem się podstaw, takich jak co to jest ta przesłona i po co mi aż tyle czasów naświetlania. Klisza i ograniczona liczba klatek na niej sprawiła, że zmuszony byłem trochę bardziej pomyśleć nad tym, czego robię zdjęcie, jak je robię, a dodatkowo musiałem być cierpliwy, bo nie wiedziałem jak będzie wyglądać ostateczny efekt.

Pomimo pierwszych zdjęć które były tragiczne, nie poddawałem się.

I właśnie dlatego, 2015 był jednym wielkim eksperymentem. Były zdjęcia  czasami bardzo dobre, dobre, takie sobie, tragiczne czy robione po alkoholu. Zapełniłem 30 klisz, z których wyselekcjonowałem moje ulubione ujęcia.

Początki bywały różne.

16943938883_04945cab72_c

19327167403_940924119d_c

Majówka 2015 była dla mnie pierwszym tak intensywnym okresem, w którym zapełniłem kilka rolek filmu.

17407536955_3ee35508e1_c

17407475995_9b538490ea_c

Z czasem bywało lepiej.

21438812516_387da39935_c21964617402_304821ac39_b21984073294_4702e7bf60_c22576814846_65ee5fbbaa_c

Zdarzało się też, że robiłem zdjęcia jedną ręką na płynącej motorówce, drugiej używając do trzymania się, aby nie wpaść do morza.

22606831145_50749e49c5_c

Byłem też w górach.

Zdjęcie zrobione na szybko, przed sklepem spożywczym, chwilę przed pociągiem do Zakopanego, okazało się być jednym z najlepszych na kliszy.

21114304154_3573610477_c

Dojeżdżając na miejsce, gdy w oddali wyłoniły się Tatry, nie mogłem się powstrzymać i zrobiłem parę zdjęć na ślepo z jadącego pociągu.

21725414672_e2e97fd264_c

Jedna z naszych wielu górskich wycieczek podczas tego tygodnia. Poniżej zdjęcie z tej na Giewont, który wykończył mnie pod każdym względem.

21715494692_573b70facb_c

Inne zakamarki.

21543133139_1cda73f702_c

21703882296_439432089d_c

Zdjęcie idealnie podsumowujące wyjazd. Siedzieliśmy wśród stada owiec na zakopiańskiej Harendzie, szczęśliwi i padnięci ze zmęczenia.

21539148408_a10831ca84_c

Ustrzeliłem też trochę portretów.

Jedno z pierwszych zdjęć z którego byłem na maksa zadowolony, zrobione po premierze spektaklu „Żółta łódź podwodna” na Darze Pomorza.

18895542788_9af4ca22f3_c

Kto by pomyślał, że poznam osobiście koszykarza, którego do tej pory mogłem tylko oglądać z trybun?

18584356946_405f09f776_c

21548996410_ef8d31724f_c19940513192_c799d4432a_c

Nawet jak przypadkiem wyłączyłem lampę, to i tak wychodziło coś dobrego.

22590197571_b989db3789_c

Kilka dobrych zdjęć zrobiłem także na premierze filmu WNP – AWANGARDA.

21958399483_5b5363cc0f_c22583431215_90e74f6502_c

A mi taki portret strzelił Mikołaj, którego zdjęcia zobaczycie tutaj.

21355732563_8f5df2c080_c

Przez 2015 dużo też jeździłem na deskorolce i starałem się zawsze mieć ze sobą aparat.

19948119445_fc35d8e73b_c

A do Redy wróciła stara gwardia. Reunion time.

18462455153_2065f3c5ca_c

Udało mi się też uchwycić na Dniu Deskorolki w Gdańsku ostatnio najmodniejszy i osobiście mój ulubiony trik, czyli wallie, tym razem w wersji ze schodów, zrobione przez Kamila.

19271281915_dbaa545570_c

Oba zdjęcia z Bartkiem, mimo że na skateparku, są w czołówce moich ulubieńców. Mało kto tak dobrze wygląda na deskorolce jak on.

21788716940_ebdaec3ff7_b

A to według mnie, moje najlepsze skejt zdjęcie w 2015.

21976830895_3844067c1b_b

Stara gwardia z Redy była też parę razy we Władysławowie. Jeden z najlepszych i najciekawszych parków na jakich jeździłem.

21976845495_6c5f5d9f16_c

Co tu można więcej dopowiedzieć.

22391053860_b9c49945b0_b

Poza samymi zdjęciami stało się coś bardzo ważnego dla mnie. Na początku listopada miałem swoją wystawę, na której pokazałem 6 prac przygotowanych specjalnie na tą okazję.  Coś co rok temu byłoby kompletnie abstrakcyjnym marzeniem, stało się faktem. Tego samego miesiąca brałem jeszcze udział w wystawie grupowej.

24124906972_5b8cb852d7_c24124905732_c96ba37747_c

12224198_1942711492621672_1932517870_n.jpg

2015 uznałbym za bardzo udany. Co mi przyniesie 2016? Nikt tego nie wie, ale wszystko to co wymyśle, to co się stanie, to gdzie będę i wszystko inne zobaczycie na THE INOMHUS.

A jeżeli chcecie sprawdzić wszystkie zdjęcia z tamtego roku, te poważne lub mniej poważne, to zapraszam na mój flickr.

facebook

tumblr

instagram

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close