Schodząc do podziemi.

Pomysł na ten post w mojej głowie narodził się dość dawno. Chciałem udokumentować w jakiś sposób mój proces tworzenia, coś w stylu timelapse, ale za pomocą mojej Minolty X700, filmu Fuji i statywu. Czas było to zrealizować.

Był to jeden wielki eksperyment, począwszy od miejsca, tego z czym pracowałem i uwiecznianiem całej zabawy. Mam teraz nauczkę jak nie ustawiać lampy, żeby być cierpliwym z samowyzwalaczem i że wcale nie tak łatwo… zresztą zaraz zobaczycie.

Rozstawiam sprzęt i do roboty.

12558491_1657758537806613_1667946758_n

Dzień pierwszy rozpocząłem od kupienia i pocięcia brzeszczotem najtańszych z możliwych desek z OBI. Później żałowałem, że nie wydałem jednak trochę więcej. No i tego, że ciąłem brzeszczotem też.

24737336442_c51d30b326_c

Deski pocięte na oko, to trzeba je jakoś zbić razem. Musiałem zrobić to krzywo, przez co cała rama ledwo się trzyma. W każdym razie jeszcze się nie rozpadła.

Potem rozpiąłem kawał prześcieradła, który miał służyć jako powierzchnia.

24227037604_f41d57a33e_c

Zajęło mi to masę czasu, a i tak mogłem to zrobić lepiej i napiąć mocniej. Dzień pierwszy zakończony. A nade mną piwniczy street art.

24228345923_b365db0bbb_c

Dzień drugi i część główna rozpoczęta. Od dawna nie malowałem farbami olejnymi i pomyślałem, że to będzie dobra okazja do zaprzyjaźnienia się z nimi po tak długim czasie. Na dodatek udało mi się ustawić idealnie lampę. Win-win.

24559701930_73e8b2e4ff_c

Jako, że nie potrafię działać w ciszy, to przez cały czas w tle leciał Leh i „Podwórka Pytają Kiedy Płyta”.

12407451_950737811686920_909650806_n

24828926626_36418df460_c24559695830_dc6edd7674_c

Trochę pośpieszyłem się tutaj z samowyzwalaczem, na przyszłość: cierpliwość popłaca.

24828922616_7ef1196cd7_c24227021084_1d34b34b1a_c

Obszar pracy utrzymany w całkowitym nieporządku, jak zawsze.

24828916316_65352b9b57_c

Skończyłem. Jestem na maksa z tego wszystkiego zadowolony. To moja pierwsza praca, którą stworzyłem od kompletnego zera, od budowania ramy po malowanie tego, co zechce. W przyszłości może zrobię więcej takich akcji, bo spodobała mi się taka idea i zmiana miejsca. Na dodatek otwieram nową kategorię na blogu, czyli ART.

24828908866_b88bc36af4_c

Pozdrawiam z podziemi.

24855152335_a3185ccffe_c

facebook

tumblr

instagram

1 myśl w temacie “Schodząc do podziemi.

  1. Spoko, czy to piwnice stoczni?
    Daje okejkę.
    #PolskaPrzejmujeTenBlogeł

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close