Nigdy nie będe najlepszy.

Nigdy nie będę najlepszy. Może to i dobrze.

Pogodziłem się z tym.

Śmigam na desce już koło 8 lat. Wciąż zdarza mi się robić krzywego kickflipa. Dalej nie umiem wielu podstawowych trików. Nie wygram nigdy żadnych zawodów, no może prócz gry w skejta. Nie potrafię skakać ze schodów. Ale czy to jest ważne?

Ważniejsze dla mnie jest, że po upływie tylu lat wciąż chcę i mam możliwość pójścia na deskę. Cieszy mnie to, że dalej potrafię wygospodarować chociaż jeden dzień w tygodniu, aby pojechać na jakiś skatepark albo pośmigać po ulicach. Dalej potrafię dobrze się bawić, jeżdżąc na kawałku drewna z kółkami.

Gdzieś widziałem taki obrazek, który stawiał gościa jeżdżącego na desce przed wyborem – musiał wybrać drzwi z napisem „SKATEBOARDING” lub „ADULT LIFE”. Trochę smutno mi się zrobiło, gdy zrozumiałem, że sam jakiś czas temu nieświadomie stałem przed takim wyborem. Sam musiałem zrezygnować z czasu spędzonego na deskorolce, a zabierane mi to było przez uczelnie, pracę czy coś tam innego. Czas nie stoi w miejscu i nie mam już 15 lat. Nie chcę odstawić tego w kąt, tylko dlatego, że „dorosłe życie” puka do moich drzwi. Deskorolka dała mi tak dużo – poznałem dzięki niej wielu niesamowitych ludzi, zainspirowała mnie do tworzenia, robienia zdjęć, nauczyła cierpliwości, majsterkowania, pokazała różne oblicza mody (jakkolwiek to brzmi) i stała się taką moją małą ucieczką. Przed wszystkim.

Uzależniłem się od tego. Przez cały tydzień czekam na ten moment, kiedy będę mógł wyjść z klatki, rzucić deskę pod nogi i pojechać sobie gdzie tylko zechcę. Mogę omijać samochody, skakać pod krawężniki i wywalać się przez małe kamyki. W głowie nawet teraz wymyślam triki, których jeszcze nie próbowałem. Chcę tego dnia kiedy wyjdę, zajechać się na śmierć jeżdżąc, posiedzieć i pośmiać się wspólnie z kolegami. Bez żadnych zobowiązań wobec deskorolki, wobec sponsorów, którzy we mnie inwestują swoje pieniądze i oczekują ode mnie nowych nagrywek czy zdjęć.

Najlepsi całkowicie poświęcają się deskorolce. Ja nie chcę się poświęcać jednej rzeczy w pełni. Za dużo mam swoich różnych zajawek. Ale to od deski się wszystko rozpoczęło.

Nigdy nie będę najlepszy. Może to i dobrze.

@henry_jones

facebook

tumblr

instagram

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close