Drewno na opał #001

Przez te kilka lat zdążyłem połamać już trochę desek.

Od początku mojej jazdy na deskorolce, zawsze zatrzymywałem wszystkie moje deski. Połamane, nadłamane albo po prostu niezdatne do jazdy – nieważne, po prostu chcę mieć wszystkie. Kolekcjonowałem i kolekcjonowałem, chciałem je nawet zawiesić na ścianie, ale ich liczba wymknęła się nieco spod kontroli i niedawno powiedziałem sobie – czas je jakoś wykorzystać. I tak powstał cykl – Drewno na opał, którego celem jest skatalogowanie ich wszystkich, a dodatkowo, każda część będzie w innym miejscu, które w jakimś stopniu przyczyniło się do mojego rozwoju deskorolkowego.

Na pierwszy strzał – ulica Janowska, na której stawiałem pierwsze kroki i spędziłem setki godzin katując coraz to nowsze triki. Ile radości może dać kawałek chropowatego asfaltu.

Wszystko zaczęło się od czegoś, co przypominało patyczek od lodów. Kupiłem ją na przecenie za 60 złotych w sklepie sportowym, po graniu na Play Station w Tony Hawk’s Pro Skater i oglądaniu na MTV programu „Rob & Big”, w którym jeździł Rob Dyrdek. Pomyślałem wtedy, że czemu nie, może i ja będę tak umiał? Na grafice był jakiś obcy z księżycem w tle, ale żeby moja deskorolka była taka jak amerykańskich prosów zdrapałem ją prawie całą kamieniem. Nauczyłem się na niej jeździć, robić pierwsze ollie a złamałem ją, wjeżdżając rozpędzony na krawężnik na który myślałem że uda mi się wskoczyć. Do tej pory pamiętam jak załamana i jednocześnie zdziwiona była moja mama, widząc deskorolkę połamaną przeze mnie w pół. Piękne czasy.

DSC_0016-001

Druga deska w moim życiu to deska firmy SMJ Sport. Dostałem ją na święta Bożego Narodzenia, byłem na maxa nią zajarany, bo przypominała już bardziej prawdziwą deskorolkę, a nie patyczek od loda. No i na grafice było napisane DA HARLEM. Może być lepiej dla kogoś, kto wtedy strasznie jarał się rapem? Pomyślałem – nie no, teraz to się zacznie prawdziwa jazda.

Niestety, pojeździłem na niej 3 razy.

DSC_0017-001

A to jest powód. Nadłamałem ją drugiego dnia świąt. Warstwy odeszły od siebie jak sklejone wikolem.

DSC_0018-001

Deskorolkę firmy Angelboy kupiłem jako komplet za jakieś 200 złotych. Była strasznie wąska i krótka, a ja na dodatek jeździłem na niej do tego momentu, aż nie mogłem ustawić normalnie nóg. Po mnie na tej desce próbował jeszcze jeździć mój brat, co widać po rysunkach markerem. Był wtedy wrzesień.

DSC_0015-001

Kolejna była deska już nieistniejącej niestety firmy Pogo. Był to prezent na urodziny od moich rodziców – dostałem 500 złotych, co dla gimnazjalisty było fortuną i mogłem sobie złożyć w Chrom Skateshopie deskorolkę całkiem od zera (po raz pierwszy i ostatni). Przejeździłem na tej desce sporo, a nawet była ze mną w Zakopanem na obozie tenisowym, na którym po treningu chodziłem przed ośrodek robić kickflipy.

DSC_0014-001

Na tej desce po raz pierwszy pojawił się napis JSB, co oznaczało jakże odkrywczo – Janowska Skateboarding. Była to formalna nazwa ludzi którzy tam jeździli, coś na kształt teamu deskorolkowego. Robiliśmy własne koszulki z pomocą farby w sprayu, nagrywaliśmy filmy i robiliśmy pierwsze zdjęcia deskorolkowe. Czuliśmy się związani z tymi trzema literami.

DSC_0020-001

Kolejne Pogo. Tym razem model Minilogo, bo był po prostu najtańszy. Wtedy odkryliśmy podziemne przejście na Cisowej i pomyśleliśmy, że to spoko spot na zimę. Gładka nawierzchnia i dach. Spędziliśmy tam kilka dobrych miesięcy.

DSC_0010-001

Na tym zakończę pierwszy wpis z tego nieco historycznego cyklu, na pewno nadejdą nowe, bo na szafie wciąż na zdjęcia czeka 30+ desek, a każda z nich ma swoją własną historię. Każda z nich jest okresem w moim życiu z którym związane są konkretne wspomnienia, ludzie i miejsca.

A historia pisze się dalej…

 

facebook

tumblr

instagram

1 myśl w temacie “Drewno na opał #001

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close