Kilka słów przed wystawą „Już jestem”.

Uchylam małego rąbka tajemnicy.

Jazda na deskorolce, jak zapewne widać po zawartości tego bloga, jest jednym z najważniejszych aspektów mojego życia kreatywnego. Tak naprawdę większość z moich działań, w jakiś sposób jest naznaczona wpływami tej kultury i jak się okazało, w przypadku mojej drugiej wystawy nie mogło być inaczej.

Już w piątek o godzinie 18, pokaże Wam sześć całkowicie nowych obrazów, które powstały nie na papierze, płótnie czy czymkolwiek dobrze znanym. Nie tym razem! Zapragnąłem czegoś nowego, co nigdy nie było przeze mnie wykorzystane. Inspirując się weekendem Oli w Mediolanie, gdzie na wystawie Basquiat’a napotkała na coś takiego, postanowiłem zinterpretować to po swojemu.

Przez całą moją przygodę z deskorolką, zbierałem zużyte egzemplarze desek, bez konkretnego powodu (o ile możemy zaliczyć czysty sentyment jako taki). Coś sprawiało, że nie chciałem się pozbyć tych głupich kawałków drewna z ładnymi obrazkami. Wiele razy słyszałem, aby je wyrzucić, bo jedyne co robią, to zbierają kurz. Po latach mogę się tylko cieszyć, że byłem tak uparty. To właśnie te stare deskorolki, na których uczyłem się coraz to lepszych trików, stały się powierzchnią dla tych sześciu prac, które zobaczycie już w piątek 13 na ulicy Św. Piotra 19 w Gdyni, miejscu znanym miłośnikom dobrych inicjatyw jako Fyrtel.

A tytuł? Sora, ostatnia moja wystawa była 3 lata temu, ale… już jestem.

Wydarzenie FB „Inomhus – Już jestem”

Widzimy się?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close