Sztuka z wykorzystaniem oleju lnianego?

Kolejny dowód na to, że Igor Moritz to geniusz.

Jakiś czas temu, pomimo tego, że serio dużo tworzę, to poczułem, że brak mi trochę takiej… świeżości. Być może wynikało to z tempa pracy, gdyż rysunki powstały we wcześniej niespotykanym tempie, a być może podświadomie szukałem jakiejś okazji do poeksperymentowania. Aż do czasu!

Moim cudownym objawieniem było to, co robi niezastąpiony i najlepszy Igor Moritz, którego od dawna nazywam swoim ulubionym artystą (wystarczy spojrzeć na to, co robi ten gagatek). Otóż od jakiegoś czasu Igor, gdy rysuje, przygotowuje papier w pewien specyficzny sposób. Jest to dość prosta sprawa, a staje się możliwa dzięki dwóm składnikom, do których należą:

  • olej lniany
  • jakakolwiek farba olejna

No dobra, jak już macie te dwie rzeczy, to nadeszła najwyższa pora na ich zmieszanie. Co do proporcji, to warto raczej trzymać się tego, że nieważne ile tam dodacie tego oleju, to farby dodajecie tyle, ile ma powierzchni paznokieć waszego palca u ręki. Po stworzeniu takiej mieszanki moczycie w niej swój ulubiony pędzel i macie wtedy jeden cel — malujecie kartkę, tak aby ją „przebiło”. Postarajcie się o to, aż wetrzeć olej z farbą w papier, a potem przetrzyjcie to wszystko kartką papieru czy tam inną chusteczką. Tak nawilżony czy tam naolejowany papier jest w sumie gotowy do rysowania na nim. Ja robiłem to od razu, więc nie wiem, jak zachowuje się on po poleżeniu. Takie rzeczy powstały z moich rąk i głowy za pierwszym razem.

zieleńpomarańczczerwień

Te kilka dni później:

portretbrutbruk200

A te poniżej powstały po tym, jak Igor sprzedał mi info na temat tego, że gdy wykorzystam kredki akwarelowe, efekty będą jeszcze lepsze. To dopiero gamechanger, serio! Na tak przygotowanej kartce, pigment w kolorze niemalże rozpływa się, tworząc wręcz olejną fakturę. Klawa sprawa.

szukając siebiękochając cię

Cały czas jednak staram się nieco zmieniać tę metodę, dodawać więcej lub mniej farby czy oleju, żeby niczym naukowiec odkryć idealną proporcję. Może spróbować innego specyfiku, typu oleju z awokado czy innego cuda? W sumie to sam nie wiem, jak to się zachowa, może warto spróbować?

Zaznaczam po raz kolejny, że twórcą tej przesuper metody rysowania jest Igor Moritz i jeżeli jeszcze nie obserwujecie tego cudownego dziecka sztuki, to ja nie wiem, na co czekacie ziomy. Give him a follow — tutaj i tutaj!

 

facebook

instagram @bmalinowski

instagram @theinomhus

 

Kategorie Art

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close